Dzieci są skrzydłami człowieka. (Przysłowie arabskie) Dzieci są nadzieją, która rozkwita wciąż na nowo, projektem, który nieustannie się urzeczywistnia, przyszłością, która pozostaje zawsze otwarta. (Jan Paweł II) Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi, ale niewielu z nich pamięta o tym. (Antoine De Saint-Exupery)
NOWY MIX 2010!!!!NOWY MIX 2010!!!!NOWY MIX 2010!!!!Smieszne dzieci, śmieszne zwierzęta ,śmieszne miny, śmieszne koty,kotki,psy,dog,pieski,ludzie,politycy,jam
Pobierz darmowe zasoby graficzne: Dzieci Smieszne. 96 000+ wektorów, zdjęć stockowych i PSD. Za darmo do użytku komercyjnego Wysokiej jakości obrazy. #freepik
cash. Jest taki odcinek w „Przyjaciołach”, w którym Phoebe postanawia zmienić po ślubie nazwisko. Kiedy w urzędzie dowiaduje się, że to nie musi być nazwisko jej męża, ale jakiekolwiek sobie tylko wymyśli, idzie na całość i wpisuje w rubrykę „Księżniczka Consuela Banana Hammock”. Nie dziwota więc, że zakochany w niej Mike, chcąc jej uświadomić idiotyzm tego przedsięwzięcia, postanawia zmienić też swoje na Crap Bag, tłumaczone u nas albo jako Bzdur Kupa, albo – jeszcze lepiej – Torba Gówna. Phoebe w końcu więc odpuszcza, choć nie bez nutki żalu, bo w końcu to jej było takie „zabawne, inne i nikt takiego nie ma”. Cóż, mam wrażenie, że dokładnie to samo myślą rodzice, sięgający po najdziwniejsze imiona dla dzieci. Bo w końcu to takie zabawne, kiedy Twój syn ma na imię Wiedzimin. I na pewno nikt takiego nie ma, bo nawet słynny wiedźmin miał na imię Geralt. Żeby nie było – Wiedzimina wcale nie zmyśliłam. Jak donosi „Rzeczpospolita”, w samych tylko Katowicach poza nim nadano w zeszłym roku jeszcze inne „oryginalne” imiona, takie jak np. Merida, Sofija, Malina, Alp albo Horyw. Kierownik USC odmówił z kolei nadania „imion”: Joint, Koka, Pipa, Nutella, Rambo, Nirvana i Batman. Serio. Ktoś chciał nazwać dziecko Joint albo Batman. NAJDZIWNIEJSZE IMIONA DLA DZIECI WCALE NIE SĄ ZABAWNE! Zacznijmy od tego, co tacy rodzice mają w głowach. Naprawdę, motywacji znajduję tutaj niewiele. Albo mamy do czynienia z kimś o naprawdę niewielkiej inteligencji czy wyobraźni, albo podczas wizyty w USC tacy ludzie zwyczajnie byli pijani. Bo nie, nie wierzę, aby ktokolwiek o zdrowych zmysłach i IQ wyższym od temperatury pokojowej chciał naprawdę nazwać swoje dziecko w ten sposób. Co więcej, ja bym chciała zadać kilka niezobowiązujących pytań. Jakie to dziecko ma mieć przed sobą życie? Kim ma zostać w przyszłości? Jak będą traktować je rówieśnicy? Jak nauczyciele, wykładowcy? Wyobrażacie sobie, że ktokolwiek o imieniu Pipa albo Koka ma szansę zostać w Polsce prawnikiem, lekarzem, dentystą? Kto ich zatrudni? Na jakim stanowisku? No chyba, że od razu zakładamy, że nasze dzieci do niczego w życiu nie dojdą, to gratuluję wiary w potomka i geny, no ale nie moja sprawa, więc spoko. Natomiast wyjaśnijmy sobie dziś jedno. Najdziwniejsze imiona dla dzieci wcale nie są zabawne. One są krzywdzące. To, z czego dzisiaj pośmiejemy się przy kieliszku, będzie odbijało się na naszym dziecku w całym jego dzieciństwie oraz nastoletnim życiu. Bo nie, dzieciaki nie znają litości. Takie dziecko nie zyska wraz z szalonym imieniem szacunku na dzielni. Ono będzie wyśmiewane, wytykane palcem, szykanowane. Idę o zakład, że niejeden nauczyciel będzie się na nim wyżywał za ten polot jego jakże kreatywnych rodziców. I dopóki to biedne dziecko nie dorośnie do tego, by móc prawnie nazwać się jednak inaczej, dopóty będzie mieć w życiu naprawdę przerąbane. „TO TYLKO IMIĘ”. ALE CZY NA PEWNO? Chcesz być zatem zabawny? Kręcą Cię dziwaczne imiona, żałujesz, że matka z ojcem nie nazwali Cię Smerf, Kozioł albo Wonder Woman? Zaszalej i zmień własne dane w urzędzie. Bo tak, da się. Może nie jest to równie proste, co nazwanie nowo narodzonego dziecka, ale jak najbardziej jest w Polsce możliwe. Chcesz się nazywać Batman? Śmiało, droga wolna! Ale, na litość boską, nie krzywdź własnego dziecka. Bo na tle tych wymysłów, cytowanych przez „Rzeczpospolitą”, to za szczyt normalności zaczynają uchodzić takie imiona jak Brajan czy Dżesika. Ktoś zaraz powie, że najdziwniejsze imiona dla dzieci są spoko, bo przecież imię to tylko imię i nie ono świadczy o człowieku. Jasne. Tylko jak Twój kilkuletni Joint pójdzie do szkoły, to nikt go nie zapyta, czy jest jak te modelki, co to jak jeden mąż walczyłyby o pokój na świecie, tylko go zwyczajnie wyśmieje. Co więcej, są imiona, za którymi stoi już pewna symbolika. Nie wierzysz? To weźmy imię Janusz. Seba. Wspomniany wcześniej Brajan, Vanessa, Dżesika. Naprawdę, żadnych skojarzeń? Nic, tylko pustka? DŻESIKA Z 500 PLUS A teraz wspominki. Być może kilka lat temu słyszeliście newsa o niejakiej Dżesice, która w wieku 16 lat została najmłodszą beneficjentką programu 500+? To teraz zajawka z Dżesika jest szóstym dzieckiem, jednak matka zdecydowała się nie pobierać za nią pieniędzy. Dżesika z Boniewa, w swoją pierwszą ciążę zaszła, gdy miała 13 lat, w drugą nieco ponad rok później. Jej maluchy urodziły się w 2014 i 2015 roku, a ojcem jest Daniel W., który został skazany za uprawianie seksu z nieletnią i otrzymał karę w zawieszeniu. Kiepsko, co? Oczywiście, nie twierdzę, że Dżesika miała zrąbany start w życie wyłącznie przez obarczone takim ładunkiem imię. Prędzej celowałabym w środowisko, z jakiego wyrosła i jej rodzinę. Ale i to imię w niczym jej nie pomogło. Przepraszam, że powiem to głośno, ale tak, są imiona, które kojarzą się z patologią. Co więcej, nie słyszałam jeszcze o żadnej szanującej się rodzinie o stabilnej sytuacji zawodowej, finansowej i emocjonalnej, która nadałaby dziecku imię Żyraf czy Myszon, a to także są autentyki! Pamiętacie, jak niedawno internet składał się ze śmiechu, bo w Zawierciu urodził się Jeronimo-Martin? Ile było drwin, że czego to matki nie zrobią dla darmowych świeżaków? Po co to komu? BOGACI TEŻ SIĘGAJĄ PO NAJDZIWNIEJSZE IMIONA DLA DZIECI? Ktoś zaraz powie, że niesłusznie naśmiewam się z Sebixów, bo przecież szlachta w Polsce też ma nie mniej wyobraźni. Oto Michał Wiśniewski sięgnął po takie imiona jak Fabienne, Vivienne i Etiennette, Katarzyna Skrzynecka nazwała swoją córkę Alikia Ilia, a Joanna Krupa swoją – Asha-Leigh. Tylko po pierwsze, te imiona nie obrażają dzieci. Jasne, w Polsce brzmią dziwnie, zwłaszcza w zestawieniu z typowo polskim nazwiskiem. Ale nazywać się w Polsce Vivienne a Pipa to jednak dwie różne bajki. Co więcej, każde z tych dzieci ma przed sobą najpewniej przyszłość, o jakiej taka Pipa czy Batman mogą co najwyżej pomarzyć. Bo tak, ich rodzice mają kasę. Te dzieci nie pójdą do polskiego, państwowego przedszkola, do polskiej, państwowej podstawówki czy do liceum. Ba, idę o zakład, że nie pójdą tu nawet na studia! Więc tak, nadawanie zagranicznych imion jest ok, bo te dzieci nie będą na co dzień funkcjonowały w Polsce. Nie muszą się nazywać Krzyś, Janek albo Zbyszek. Dlaczego? Bo ich rodziców stać na to, żeby zamiast na Uniwersytet Jagielloński, ich syn poszedł na Oxford albo na Cambridge. Od razu przypomina mi się słynne powiedzenie: „co wolno wojewodzie, to nie Tobie, smrodzie”. I choć zwykle go raczej nie cierpię, to tutaj idealnie pasuje. BATMAN KOWALSKI, CZYLI JAKI KRAJ, TAKI SUPERBOHATER Poza tym pamiętajmy, że żyjemy w Polsce i miewamy raczej polskie nazwiska. I o ile Vanessa Hudgens nikogo u nas nie dziwi, o tyle Vanessa Kapusta już tak. Brajan Nowak. Batman Kowalski. Dlatego jeśli nie planujesz z potomkiem zagranicznej ekspansji, może sięgnij po coś lepiej przyswajalnego. Najdziwniejsze imiona dla dzieci nie są dziwne bez powodu – po prostu nikt trzeźwo myślący po nie nie sięga. Natomiast tak, dzieci celebrytów czy w ogóle zamożnych ludzi, którzy zamierzają posyłać ich do zagranicznych szkół, mają pod tym względem o niebo lżej. A mimo to jakoś żadna ze sław nie nazwała swojego dziecka Jointem. A na koniec wspomnienie biednego Quentina, którego zdjęcie z chrztu hula po facebookowych grupach. Nie znam statusu społecznego jego rodziców, ale towarzyszący zdjęciu podpis nie pozostawia raczej złudzeń. Pierwszy komentarz pod opisem „CHSZEST SYNKA-QUENTINA”? „Chszeszcze Was w imie ojca, syna i Tarantina” ♥ Kurtyna.
Stan: NowyKoszulka: Dzieci są dla ludzi którzy nie mogą mieć aby określić cechy zamawianej koszulki. Potrzebne informacje znajdziesz poniżej. Więcej szczegółów Drukuj OpisKoszulkaGwarantowana jakość marki Fruit of the Loom ®, 100% bawełny, wysoka gramatura, podwójne szwy przy szyi, na rękawach oraz przeszycia wzmacniające. Opis oraz sposób pomiaru koszulki zawarte są na stronie "specyfikacja produktów" (w stopce).NadrukTrwały, całkowicie odporny na pranie, nie pęka, nie wykrusza się, nie zmienia koloru. Jego wysoką jakość zapewnia, producent, niemiecka firma Poli-Tape ®. Więcej informacjiRozmiary koszulekKolory koszulekKolory nadruku
Skip to content Rok 2239. Facet chce sobie przeszczepić… ok 2239. Facet chce sobie przeszczepić mózg. Idzie więc i pyta o ceny. Sprzedawca na to: – To zależy – Od czego? – Dajmy na to, mózg brunetki kosztuje 50 tys. dolarów. – A szatynki? – 75 tys. dolarów – A blondynki? – 1 milion dolarów – A dlaczego? – Bo nieużywany Amerykańscy turyści wybrali się na spacer… Amerykańscy turyści wybrali się na spacer do rosyjskiego lasu. Pech chciał, że spotkali niedźwiedzia. Wrzask, panika, rzucają się do ucieczki. Niedźwiedź za nimi. Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan. Kocyk, wódeczka, zakąska, flaszeczki chłodzą się w strumyku. Pełna kultura, nie wadzą nikomu. Nagle na polanę wpada wrzeszcząca zgraja i przebiega przez środek pikniku. Kocyk zdeptany, wódka rozlana – granda! Rosjanie gonią więc intruzów i spuszczają wszystkim wpiernicz. Już trochę uspokojeni wracają na miejsce imprezy. Jeden zauważa mimochodem: – Ten w futrze to nawet nieźle się naparzał… Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały… Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy: 1. Monarchia 2. Seks 3. Religia 4. Tajemnica Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie. Jasiu z dumą: – Zerżnięto królową! – Mój Boże! Kto?! Jedzie samochodem mąż z żoną blondynką… Jedzie samochodem mąż z żoną blondynką. Samochód typu kabriolet. Stoją na czerwonym świetle. Podjeżdża na drugi pas również kabriolet, z extra panienką, która woła: – O, cześć Karolku – a następnie odjeżdża Blondynka wściekła pyta się: – Kto to był? – Wiesz kochanie lepiej żebyś to ode mnie usłyszała niż od kogoś innego. Ta pani to moja kochanka. Cisza zapanowała w samochodzie. Następne skrzyżowanie, znowu stoją i znowu podjeżdża inny samochód, a z samochodu jakaś laseczka woła: – Cześć Karol Blondynka pyta: – Czy to też twoja kochanka? – Nie, to kochanka Zbyszka – odpowiada Po chwili blondynka dodaje: – Ale nasza jest ładniejsza, prawda? Polub nasz Fanpage z Dowcipami: Co zrobi polski kibic, jeżeli Polska… Co zrobi polski kibic, jeżeli Polska reprezentacja w piłce nożnej wygra Euro 2012? – Wyłączy Fifę i pójdzie spać. Zobacz następną stronę Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony!
dzieci sa jednak smieszne